piątek, 15 grudnia 2017

Art w przestrzeni się mieni!

***

Melancholia czas wyznacza
Czapka na oczy się przewraca

Nutka muzyki wnika do ciała
Aby dusza tak w zachwycie stała

Dłonie unoszą się do sufitu
Bo wnoszą część zachwytu

A palce po klawiaturze skaczą
Pewnie tylko nostalgię zobaczą

Bo wierzę w przestrzeni siłę
I wszystkie chwile wyjątkowe miłe

Bo czuję że nadajemy na dobrych falach
Gdy  tylko odsłaniam rolety z rana





Mikołaj z bajki

***
W świątecznym koszyku
Leży czekolada  na patyku

Gwiazda się uśmiecha
Oświetla człowieka

Na stole o tej porze
Zwierzęta  w pokorze

Bo tylko dźwięk znanej  kolędy

Wyjaśnia  obrzędy

piątek, 8 grudnia 2017

Mieszka we mnie gwiazda Co drogę rozjaśnia

Mieszka we mnie gwiazda
Co drogę rozjaśnia

Mieszka we mnie gwiazda
Co teksty wyjaśnia

Mieszka we mnie gwiazda
Co prowadzi ptaki do gniazda

Mieszka we mnie gwiazda
Co  szybkość wyjaśnia

Mieszka we mnie gwiazda
Co wtapia się  w światła miasta

Mieszka we mnie gwiazda

Co góralskie korzenie rozjaśnia 

Przy leniwym porannym śnie Kubek gorącej kawy orzeźwia mnie

Przy leniwym porannym śnie
 Kubek gorącej kawy orzeźwia mnie

Wiem, że zdobywam góry
Dotykam też wargami mikstury

Bo kreatywność wrodzona w czyny
Wpływa na ludzkie miny

I nie mam zamiaru odwracać kalendarza
Bo nic dwa pięć razy  się nie  wydarza

Silny charakter jak u mężczyzny
Przenika zawsze wymiar romantyczny

Idę bo wierzę
Że jestem w niebie

Buduje drogę do kreatywności
Zapraszam do współpracy wspaniałych gości

Pomysły które okazuję światu
Tworzą łąkę  pełną lęborskich kwiatów

I tylko w weekendy zatrzymuję zegary
Bo poranek z mieszkańcami jest zawsze nostalgicznie udany



Mój wielki i mały świat nazywa się kreatywność

Mój wielki i mały świat nazywa się kreatywność
Tylko momentami wlewam do niego liryczność

Nie zatrzymuję się w wielkim biegu
Ale przy mecie buduję przystań przy brzegu

Inne życie
Takie jak w Madrycie

Pełne maleńkich drogowskazów
Po drodze  wnikam do barw pełnych  przekazu

Mój wielki i mały świat nazywa się kreatywność
Tylko momentami wlewam do  niego liryczność




piątek, 17 listopada 2017

Dotknij wodospadu, zanuć pień życia do obrazu

Dotknij wodospadu, zanuć pień życia do obrazu

Wodospad życia
Tyle ma do odkrycia

Wody smak wyjątkowy
Dla każdej w domu podkowy

Szybkość uderzeń kropelek
Na spacer i na rowerek

Aby siła uderzenia
Wnosiła iskrę westchnienia

Bo w niebieskim lusterku wody

I Ty otrzymasz łyczek swobody

Wyznaczaj drogę do średniowiecza


 Wyznaczaj drogę do średniowiecza


Lęborski to jest zwyczaj
Literki w książce użyczaj

Twórz  do maszyny konspekty
Buduj nowe projekty

Notuj ułamki każdej sekundy
Zapisuj wartość  wiary w koturny

Za kopistami dawnymi

Twórz ozdoby roślinne i rymy 

Zapalaj płomień

Zapalaj płomień

Ogień podpala powieki
Bo takie są świata dawne wieki

Światło podkreśla rysy
Bo takie są wszystkie plisy

Zapach wpada do pokoju
Bo takie są koty ułożone w spokoju

Nastrój zamyka przestrzenie

Bo takie jest kreatywne widzenie


sobota, 28 października 2017

„Nostalgia jesieni…”

„Nostalgia jesieni…”
Jesień kołysze drzewa
Liści więc stale potrzeba

Ziemia nabiera mocy
Zasypiasz przy ciemnej nocy

Kubek gorącego mleka
Wlewa się do ciała Człowieka

Nostalgia rysuje szkice
O tym jak wygląda życie

Tylko filar dodaje siły

Aby listopadowy dzień stał się miły

„W pracowni artysty”

„W pracowni artysty”

Fotografia porywa tłumy
Leży na półce u góry

Zaprasza czernie i biele
Nie tylko w wolne niedziele

Porywa ludzi z pasjami
Bo w grupie nie jesteśmy sami

Wróży nowe inspiracje
Bo mistrz szkła ma zawsze rację

Prognoza dodaje wiary
Że kraj objedziemy cały

Efekt zachwyca odbiorcę

Przenosi wyobraźnię na kartek końce


„We wnętrzu duszy”

„We wnętrzu duszy”

Budowla z ramionami wieżowca
Podobnie ufna jak owca

Piętra z wyjątkowymi widokami
Na których przebywamy sami

Pokoiki pełna szklanych dodatków
Zyskują znaczenie dla wydatków

Zasłony ciemnie przypominają
Bo o naszym życiu się wypowiadają

Jesień maluje kolorowe dywany

Jak zaprojektowane kramy.


niedziela, 10 września 2017

Otwórz drzwi do nostalgiczności

Otwórz drzwi do nostalgiczności

Przyjaciel psina
I Jego dobra mina

On oczy przykłada serdeczne
Bo takie jest serce Jego wieczne

Ogląda z Tobą seriale
Układa się wszystko doskonale

Gdy goście do drzwi pukają
Zaraz w nim przyjaciela mają

On jest jak  gospodarz domu

Pilnuje dobrego tonu

Spaceruj w kroplach codzienności

Spaceruj w kroplach codzienności

Gdy pada drobny deszcz
Nawet pies dostaje wiersz

Ogląda całe podwórko
Twierdzi, że ptak ma złote piórko

On całymi godzinami szczeka
Bo czeka  na ulubionego człowieka

Wącha zapach zielonej trawy
Marzy o smaku wyprawy

Chodzi różnymi drogami
Jest za wszystkimi budynkami

A kiedy dzień otwiera oczy
Wiernie układa stopy do wszelkiej pomocy


niedziela, 3 września 2017

Chryzantema życie odmienia

Chryzantema  życie odmienia

Kawa na ziemi paruje
Ktoś portret jesieni szkicuje

Budzi się w nas inwencja
Ustawia twarze do zdjęcia

Tylko pogoda ma dreszcze
Dlatego padają już deszcze

Trawa przyjmuje kropelki
Ty napełniasz życia butelki

A nostalgia wróży westchnienie

Bo zawsze jest w poetyckiej ocenie


Na kota – taka robota!

Na kota – taka robota!

Na błocie same łakocie
Kot  siada sobie na płocie

Garnki przewraca przewrotnie
Wskakuje na schodków stopnie

To znak że za chwilę
W szkole życie stanie się miłe

To symbol 7 życia
W którym magia jest do odkrycia

To wartość poranków jesiennych
Takich  typowo już sennych

Gdy  leniwe obłoki i chmury

Ułożą  się u góry


niedziela, 6 sierpnia 2017

Uchwyć kolor lęborskiej wody!


Uchwyć kolor lęborskiej wody!

Łąka  ma kolor Lęborka
Pelargonia  pachnie jak biedronka

Natura Plac Pokoju opanowała
Wita  WI-FI od samego rana

W sieci siedzą dzieci
Fontanna życie kręci

Woda opada na drobne kwiaty
Dzień jest niedzielny słodki w kolory bogaty



Otwórz ogród z pelargoniami!

Otwórz ogród z pelargoniami!

Zapachniało pelargoniami
To znak że na Placu Pokoju nie jesteśmy sami

Wiatr kołysze fryzurę młodej kobiety
A fotograf ustawia ją do drewnianej karety

Brązowe doniczki wyznaczają wygodne przestrzenie
Ławki trzymają deski na tej lęborskiej scenie

Kwiecie zapachy przesyła do tłumu
To jest migawka z wiatru szumu

Podziwiać , wznosić się  do nieba

Takiego  potrzeba wszystkim w mieście - chleba


sobota, 8 lipca 2017

Oceń kolor Placu Pokoju!

Oceń kolor Placu Pokoju!

Plac Pokoju tonie w liniach fontanny
Wyznacza dla wody granice  codziennej sauny

Magia czerwieni, zieleni i niebieskiego
Przypomina letnie lęborskie Niebo

Ławki przy doniczkach upiększają Centrum Miasta
Bo taka jest codziennie widokówka własna

Serce zostaje przy Placu Pokoju
Gdyż wyznacza kierunek kulturalnego ton



„Poznaj średniowieczna wartość lęborskich murów

„Poznaj średniowieczna wartość lęborskich  murów

W murach jest pełno ceglanych marzeń
A miasto interesujących wydarzeń

Wieże z szybami pełen tajemnic
Otwierają drzwi na lęborski Księżyc

Zbroje dość ciężki ukazują życie Rycerzy
Bo każdy w Lęborku w ich siłę wierzy

Hafty kaszubskie wyznaczają magie Regionu
Aby zatrzymać kwiaty pełne ukłonu

Pelargonie Wisza na oknach
Bo każdy turysta jest na murów stopniach

Mapy na ulicach wyznaczają trasy
Aby Lębork tworzył przestrzeń dla masy

Muzealne przedmioty otwierają domostwa

Wnoszą do życia telewizory oryginalnego autorstwa


Wskazówka na wieży kościoła!

Wskazówka na wieży kościoła!

Czas ma dom w kościelnym zegarze
Uczy nas pokory w innym wymiarze

Uliczki pełne kolorowych kwiatów
Malują obraz wśród kaw aromatów

Most wyznacza drogę do wody
Aby podczas lata zaznać ochłody

Kłódki  wiszą  na lęborskiej stali
Aby zakochani nie byli tu sami

Turyści zwiedzają Starówki atrakcje

Bo dobrze wiedzą po co są wakacje


czwartek, 15 czerwca 2017

Upalne słowa!

Upalne słowa!

Dotyk przyciąga słowa
Budzi emocje jak sowa

Szelest wyznacza ścieżki
Uczy pokory  śmieszki

Zamyślenie wnika do życia
Gdy zegar sobie powoli tyka

Delikatność na wadze leży
Czeka na tłumy żołnierzy
Uśmiech woła o wsparcie
Budzi się ze snu uparcie

Poezja otwiera szuflady
Twierdzi że nie da tam sobie  siedzieć rady

A wszystko zakreśla pióro:
Aby nie było ponuro

Tworzy literki i wdzięki
Rysuje subtelne fajerwerki



Słowo ciszy!

Słowo ciszy!

Świat odpina guziki
Wolność czyni uniki

Lekkość życia nakreśla
Wartość co się mieni jak czereśnia

Płacz ludzi manifestuje poglądy
Każdy ma jakieś lądy

Tylko cisza wciąż spokojnie czeka

Na mnie i Ciebie  - a jednak daleka


sobota, 6 maja 2017

Poznaj kawiarnie od Wiednia po Bratysławę!

A marzenia opowiadają o Tobie światu:

Poznać smak kawy
Wyruszyć na prawdziwe wyprawy

Tworzyć w marzeniach przystanie
Bo tylko w świecie nic się nam nie stanie

Kochać aromat poranka
Wlewać w kawiarni wodę do dzbanka
Cieszyć się że Lavazza
Wypełnia filiżankę tą zwłaszcza

Oglądać tłumy turystów
Podziwiać na ścianach mistrzów

Wierzyć w swój talent jak diament
Podpierać literacki  fundament

Marząc zapisywać słowa
Dziś, jutro, od nowa

A kiedy wieczór żaluzje ściągnie
Będzie nam w kawiarni zawsze wygodnie

My sami w objęciach nocy

Poznamy smak poetyckiej mocy


sobota, 22 kwietnia 2017

Nadzieja

Nadzieja

Gdy budzi się nadzieja
Wiatr w mieszkania się wdziera

Przynosi kwiaty  wiosenne
Wszystko wydaje się senne

Układasz myśli przy stole
Marzysz o cieple we dwoje

Tylko ta wiosna chłodniejsza

Pozostawia pachnące zdjęcia




Droga

Droga

W świecie pełnym teatralnych scen
Kończy się dzień

Noc układa już poduszki
Spadają chleba okruszki

Wiara podnosi marzenia
Tyle masz do uchwycenia

Słowa co spać nie pozwalają

Tylko pod wieczór się „uśmiechają”


sobota, 1 kwietnia 2017

Talenty są jak diamenty!

Talenty są jak diamenty!

Talenty artysty przenoszą góry
Rozwiązują bowiem tajemne sznury

Wartość więc daru otrzymanego
Liczy się bardziej od słowa podarowanego

Nie każdy bowiem może wciąż budować
Liczy się tylko to co robisz aby treść odrestaurować

Unikalna maszyna literki uwiecznia
Potrzebujesz mnie jak powietrza

I tylko lekkość nastroju

Powoduje że zasiadasz do stołu  w odświętnym stroju


Wierzę w moc artystów!

Wierzę w moc artystów!

Budzisz mnie o poranku
Uplatam warkocze na ganku

Drzewa zaczynają zielono falować
Pragniesz więc miasto udekorować

Projekty zawsze są artystyczne
 Modne a nawet liryczne

Kredka w szkicowniku
Nakreśla rysy o robotniku

Plastyk wyrywa się do portretu
Każdy to rozumie dobry człowieku

Tylko brązowe oczy i włosy
Budzą wciąż pod wieczór sporo pomocy

Wiatr nuci pieśni typowo parkowe
Bo plany ma kolorowe

Poranek odkrywa dźwięk rolet okiennych
Powstanie obraz bardzo ścienny

A ja romantycznie zbuduję wieżę

Bo w  to miasto zawsze wierzę


sobota, 25 marca 2017

Poznaj kolor krokusów!

Piękno tkwi w szczególe
Nie przejdziesz obok niego  obojętnie w ogóle

Poznasz kolory wiosny
Uśmiech namalujesz radosny

Postawisz kubek z kawą
Podzielisz się w kawiarni ławą

Ciastko na weekend wystawisz
Stwierdzisz że dobrze się bawisz

Do kosza włożysz owoce

Bo takie są wiosny zdrowe warkocze

Malowanie Wiosny!


Wiosna ma imię zieleni
Ona Twój los odmieni

Krokusy ułoży w dywany
Aby dzień zamknąć w ramy

Wsłucha się w śpiewy ptaków
Poszuka muzyki i słodkich lizaków

Płatki rozłoży na trawie

Pomyśli o ciepłej wyprawie 


sobota, 18 marca 2017

W zakamarkach fotografii!

Aparat fotograficzny podnoszę
Do mediów zdjęcia na skrzydłach unoszę

Maluję portrety i krajobrazy
Cieszę  się z tego co się wydarzy

Odbiór przenosi moje marzenia
Tyle ma słów Tobie do powiedzenia

Lekkość, liryczność, dramatyczność

To jest jak dobra z literkami styczność


Maluj wiosenne poranki!

Budząc się o poranku
Sprawdzam telefon i moc w zegarku

Ptaki na drzewach śpiewają romantycznie
Wiesze układają się nostalgicznie

Zieleń zamyka parkowe powieki

Tak zastygam sobie na wieki


Otwórz drzwi do zapachu kawy!


Bo kawa otwiera drzwi wiośnie
Wszystko przy niej budzi się radośnie

Zapach pobudza zmysły
Wnosi  wiedzę literatury w umysły

Lekko faluje w powietrzu antyków
Buduje schody do słów i kolorytów

A kiedy weekend do kuchni wpada

Wypić kawę Ci tylko wypada



czwartek, 9 marca 2017

Mężczyzna!

Każdy mężczyzna
To wsparcie i dobre ramię

W nim tylko szukać
Należy spokoju

Mężczyzna jako najlepszy obrońca
Prowadzi kobiety do nakrytego stołu

Dusza Jego odbija nadzieje
Na dostatek i piękne życie

Słowa budują przy nim sklepienie
A delikatność unosi marzenia na górskim szczycie

Odwaga podnosi na duchu
Męstwo trzyma klucze do zamku

On jest herbatą przy śniadaniu

On jest najlepszy w każdym wydaniu